prof. dr. hab. Stanisław Suliborski

Kierownik Katedry Stomatologii Ogólnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, założyciel PANACEUM Centrum Stomatologii Estetycznej i Implantologii w Łodzi - prywatna klinika.

www.suliborski.pl   
www.panaceum.dentonet.pl
Stomatologia polska - dzisiaj i jutro
Jaki jest stan obecny polskiej stomatologii?
Ogólnie oceniam bardzo pozytywnie. Jesteśmy spostrzegani w Europie jako dobrze wykształcona grupa zawodowa, która może podjąć pracę w Europie i podejmować w Polsce leczenie stomatologiczne pacjentów z krajów wysoko uprzemysłowionych. Cenią nas Anglicy, Skandynawowie, Niemcy, Włosi i inni, także Amerykanie czy Australijczycy.
Czy tak Pan Profesor wysoko ocenia wszystkich stomatologów w Polsce?
Oczywiście że nie. W każdej grupie zawodowej i wśród lekarzy, są również liderzy - lokomotywy postępu, grupa dobrze wykształconych i reprezentujących wysoki poziom zawodowy i grupa lekarzy, która z różnych względów, często niezależnych od ambicji zawodowych i potencjalnych możliwości intelektualnych, nie rozwija swoich umiejętności. Myślę, że proporcje zmieniają się korzystnie.
Jak to się stało, że nie ma takiego dystansu rozwojowego w stosunku do krajów Europy zachodniej?
Jest wiele powodów szybkiego rozwoju stomatologii w Polsce. Jednym z nich jest prywatyzacja - oderwanie się od uzależnienia sposobu uprawiania zawodu od państwowych struktur organizacyjnych. Wielu lekarzy rozwija swoje umiejętności niezależnie od limitów i standardów NFZ. Inwestuje w siebie w swoje umiejętności, aparaturę, materiały i liczy na wolny rynek, a tam decydują kompetencje, jakość usługżyczliwość itd...
Rośnie również wiedza pacjentów o nowych możliwościach nowoczesnej stomatologii, a to pociąga za sobą coraz większe oczekiwania pacjenta od swojego lekarza. Dlatego jest coraz liczniejsza grupa stomatologów świadczących usługi w Polsce na wysokim, światowym poziomie. Polscy stomatolodzy pogłębiają wiedzę i umiejętności na licznych szkoleniach, sympozjach i kongresach stomatologicznych w kraju i za granicą. Również zaplecze techniczne, jakim są polskie laboratoria protetyczne pod względem wyposażenia i umiejętności dorównują najlepszym.
Po roku 90-tym polska stomatologia uzyskała dostęp do wiedzy, materiałów, aparatury, narzędzi i technik z zakresu nowoczesnej stomatologii światowej. Od tego czasu notujemy szybki wzrost poziomu świadczonych usług stomatologicznych w kraju.
Wszystkie dziedziny stomatologii, takie jak periodontologia, ortodoncja, endodoncja, a szczególnie stomatologia odtwórcza wraz z implantologią rozwijają się bardzo intensywnie. Stało się możliwe odtworzenie tkanki kostnej wyrostków zębodołowych (np. pod implanty), korekty tkanek miękkich jamy ustnej (w celu poprawy zdrowia i urody), odbudowy uszkodzonych koron zębów metodami minimalnie inwazyjnymi z uzyskaniem bardzo dobrych efektów estetycznych - uzyskanie znakomitego koloru i kształtu naśladującego naturę. W związku z rozwojem endodoncji zajmującej się chorobami miazgi i w tym leczeniem kanałowym stało się możliwe leczenie zębów, które w przeszłości przeznaczano do usunięcia. Wprowadzenie mikroskopu zabiegowego umożliwiło prowadzenie zabiegów w dużym powiększeniu podnoszącym skuteczność diagnostyczną i leczniczą. Dzięki implantologii stało się możliwe wykonawstwo uzupełnień stałych to znaczy takich, których nie można wyjąć z jamy ustnej u osób pozbawionych uzębienia naturalnego. Notujemy ogromny postęp w metodach diagnostycznych z wykorzystaniem tomografii komputerowej umożliwiającej wykonanie w programach trójwymiarowych pełnej symulacji projektowanych zabiegów chirurgicznych i implantologicznych, a nawet protetycznych. I tak by można mówić i mówić o ciekawostkach i możliwościach w różnych dziedzinach stomatologii.
Z tego wynika, że jest różowo i nic nie ma już do zrobienia?
Do takiej sytuacji w której już nic nie ma do zrobienia nie dojdzie nigdy. Stomatologia bardzo szybko się rozwija, stale pojawiają się nowe możliwości terapeutyczne i dlatego wszyscy nawet najlepsi muszą w sposób ciągły podnosić poziom swojej wiedzy i umiejętności. Myślę, że będzie coraz więcej gabinetów i stomatologów, którzy będą w stanie spełnić oczekiwania coraz bardziej wymagających klientów.
Jakie aspekty rozwoju w branży wydają się Panu Profesorowi najważniejsze?
Jest ich kilka. Myślę, że najważniejsze w polskiej stomatologii jest podniesienie poziomu higieny jamy ustnej i propagowanie szerokiej wiedzy o przyczynach chorób jamy ustnej. Od tego należy zacząć, bo od tych czynników zależy zdrowie nie tylko jamy ustnej. Wiedząc o przyczynach choroby łatwiej jest im zapobiegać. Zapinamy pasy w samochodzie, bo dziś wiemy, jakie są skutki w razie wypadku jak ich nie zapniemy, a pamiętam ile lat trwała informacja o skuteczności tego urządzenia. Dzisiaj jest to tak oczywiste, że nikt na ten temat nie mówi i nie pisze, stało się codziennością.
A czy wiemy dostatecznie dużo, jakie są skutki zaniedbań higienicznych i profilaktycznych?
Myślę, że musimy zmierzyć się w Polsce z brakiem wystarczającej higieny jamy ustnej naszego społeczeństwa. W tej dziedzinie w stosunku do rozwiniętych państw Europy Zachodniej jesteśmy opóźnieni. Braki systematycznej nauki higienizacji jamy ustnej w przedszkolach, szkołach i ciągle mała intensywność nauki higieny w gabinetach stomatologicznych różni nas od przodujących państw europejskich. Brak dostatecznej wiedzy o skutkach zaniedbań higienicznych wśród pacjentów dorosłych powoduje, że ten problem ciągle narasta i przechodzi na następne pokolenia i tutaj jest bardzo wiele do zrobienia. Od kilki lat nossię z zamiarem utworzenia szkoły higieny jamy ustnej dla pacjentów i ludzi zainteresowanych tym problemem. Nie wystarczy wiedzieć, że trzeba myć zęby ale trzeba wiedzieć jak to zrobić i czy to co robię jest skuteczne i właściwe. Zupełnie inne są zagadnienia związane z higieną jamy ustnej u dzieci a zupełnie inne u ludzi dorosłych leczonych protetycznie czy ludzi z chorobami przyzębia, wadami zgryzu, osób niesprawnych manualnie itd. Brak odpowiedniej higieny powoduje szybki i ciągły proces choroby w jamie ustnej dotyczący tkanek miękkich i twardych zębów, często uniemożliwia przeprowadzenie właściwego leczenia stomatologicznego, wpływa niekorzystnie na ogólne zdrowie człowieka. Musimy temu przeciwdziałać. nas od przodujących państw europejskich. Brak dostatecznej wiedzy o skutkach zaniedbań higienicznych wśród pacjentów dorosłych powoduje, że ten problem ciągle narasta i przechodzi na następne pokolenia i tutaj jest bardzo wiele do zrobienia. Od kilku lat noszę się z zamiarem utworzenia szkoły higieny jamy ustnej dla pacjentów i ludzi zainteresowanych tym problemem. Nie wystarczy wiedzieć, że trzeba myć zęby, ale trzeba wiedzieć jak to zrobić i czy to co robię jest skuteczne i właściwe. Zupełnie inne są zagadnienia związane z higieną jamy ustnej u dzieci, a zupełnie inne u ludzi dorosłych leczonych protetycznie czy ludzi z chorobami przyzębia, wadami zgryzu, osób niesprawnych manualnie itd. Brak odpowiedniej higieny powoduje szybki i ciągły proces choroby w jamie ustnej dotyczący tkanek miękkich i twardych zębów, co często uniemożliwia przeprowadzenie właściwego leczenia stomatologicznego, wpływa niekorzystnie na ogólne zdrowie człowieka Musimy temu przeciwdziałać.
Panie Profesorze jak wygląda wysoki standard higieny jamy ustnej np. w Europie Zachodniej?
Wydaje się nam, że tam jest lepiej ale również są różnice. Powinniśmy brać przykłady z najlepszych. Skandynawowie, a również i Szwajcarzy, Niemcy, Czesi, mają systemowe uregulowania. Nauka w szkołach i przedszkolach wyrabia odpowiednie nawyki i umiejętności, które w życiu dorosłym podtrzymywane są w opiece indywidualnej. Gabinety nastawione są również na usługi w zakresie profesjonalnych zabiegów higienicznych oraz na regularne wizyty kontrolne z zakresu utrzymywania odpowiedniej higieny jamy ustnej. Regularna kontrola związana jest z ograniczeniami "gwarancji" na usługi odtwórcze. W gabinecie poświęca się sporo czasu na profilaktykę, higienę, wczesną diagnostykę chorób jamy ustnej, a zwłaszcza próchnicy. Higieną i profilaktyką w gabinetach zajmują się bardzo dobrze wykształcone higienistki stomatologiczne prowadzące nie tylko profesjonalne zabiegi, ale również indywidualny instruktaż, naukę i kontrolę skuteczności zabiegów.Rola lekarza jest tylko kontrolna. Pacjent dostaje informacje o terminie wizyty kontrolnej i wykonaniu ewentualnych zabiegów profesjonalnych. Coraz więcej gabinetów w naszym kraju próbuje wprowadzić taki system pracy.
A drugi aspekt rozwoju?
W dobie olbrzymich możliwości stomatologii odtwórczej jest konieczność wdrażania zasady stosowania metod leczniczych umożliwiających ograniczenie lub wyeliminowanie nieodwracalnych ingerencji w zdrowe struktury zębów. Określiłem ją kilka lat temu jako zasadę "Mini- Max" czyli minimum interwencji i maksimum efektów terapeutycznych. Tradycyjne metody odbudowy uszkodzonych czy utraconych zębów wymagają dużej utraty zdrowych tkanek zębów. Zastosowanie na przykład korony protetycznej wiąże się z nieodwracalną utratą tkanek zęba sięgającą do 72%. Coraz szerzej powinno się stosować takie metody i techniki, które pozwolą odtworzyć utracone lub chore części zębów jednocześnie pozostawiając w stanie nienaruszonym zdrowe ich części. Wymaga to jednak dużych umiejętności zawodowych, bardzo precyzyjnej pracy, odpowiednich materiałów i zaplecza technicznego. Wymaga to również zmiany świadomości zawodowej i oderwania się od schematów wyuczonych i stosowanych na co dzień. Zawsze należy spojrzeć na proces leczenia i stosowane metody w perspektywie życia pacjenta i postawić pytanie jaki skutek nasza ingerencja spowoduje za 5-10- 20 czy 30 lat? Prowadząc takie rozważania dotykamy zagadnień związanych ze zmianą filozofii leczenia stomatologicznego, stałym szkoleniem zawodowym i nadążaniem za postępem w wprowadzaniu nowych technologii do swojej praktyki lekarskiej.
Czy ma pan na myśli licówki, wkłady i nakłady stosowane zamiast koron protetycznych?
Tak, między innymi, ale to tylko wycinek szerszego zagadnienia. Wprowadzenie metod odtwórczych w oparciu o techniki adhezyjne zapewniające trwałe połączenie kompozytu czy porcelany z zębem bez konieczności ich szlifowania i wykonywania retencji mechanicznych. To wielki postęp w szanowaniu zdrowia jamy ustnej. Dodatkowo uzyskujemy znakomite efekty estetyczne. A rozwój implantologii, która ogranicza stosowanie tradycyjnych mostów wymagających szlifowania zębów, stosowania ruchomych protez, takie przykłady można mnożyć.
Czy ten kierunek będzie rozwijany w praktyce stomatologicznej?
Mam nadzieję, że nie tylko w praktyce stomatologicznej, ale również w dydaktyce przeddyplomowej. Już dzisiaj powinniśmy wprowadzić do programu dydaktycznego zmiany filozofii leczenia oraz nowoczesne techniki i metody odtwórcze, aby ograniczyć w przyszłości stosowanie agresywnych metod terapeutycznych.
Czy jest jeszcze trzeci aspekt?
Aspekt rozwoju stomatologii? Oczywiście - estetyka - rozwój dziedziny zwanej stomatologią estetyczną. To siła napędowa stomatologii krajów rozwiniętych. Stomatologia estetyczna coraz szerzej wkracza do stomatologii polskiej. Chcemy tak jak inni obywatele sąsiednich krajów być coraz młodsi, bogatsi, piękniejsi i zdrowsi. Coraz więcej pacjentów zainteresowanych jest pięknymi zębami. Coraz więcej osób w różnym wieku chce poświecić czas i pieniądze, aby ich uśmiech był perfekcyjny a twarz stała się bardziej wiarygodna i spostrzegana pozytywnie. Jest wiele metod, które mogą to sprawić również z zachowaniem za Mini- Max o której mówiłem wcześniej. Stomatologia estetyczna nie zawsze wiąże się z poprawą zdrowia jamy ustnej. Czasem jest tylko zabiegiem kosmetycznym np. wybielanie zębów. Jaśniejsze zęby po wybielaniu nie są zdrowsze. Nie są też chore, ale bez wątpienia poprawiają samopoczucie. Stomatologia estetyczna to pasjonujący kierunek działalności dla lekarza. Łączy ona osiągnięcia prawie wszystkich dziedzin stomatologii. Może dlatego jest taka trudna, a jednocześnie niezwykle odpowiedzialna bo zabiegi mające wpływ na wygląd twarzy to ingerencja w twarz człowieka. Ta ingerencja może dać efekt wymarzony, a może być przyczyną wielu rozczarowań.
Nie mówiliśmy o pieniądzach. Czy aspekt finansowy nie będzie hamulcem w rozwoju stomatologii w Polsce?
Dotknął Pan najbardziej bolesnego tematu. Oczywiście stomatologia kosztuje i to nie mało. Jest hamulcem w szerokim stosowaniu stomatologii w najlepszym wydaniu. W krajach europy zachodniej nie mówiąc już o USA stomatologia jest bardzo droga. W Polsce jest relatywnie znacznie taniej, ale dla naszych obywateli nadal bardzo drogo. Wynika to z wielu przyczyn. Koszty nowoczesnej technologii np. CAD/ CAM opartej o wyrafinowane skanery, tokarki, programy komputerowe dają możliwość uzyskania w gabinecie przy pacjencie po kilkunastu minutach bardzo dokładnego porcelanowego wkładu, który następnie cementuje się w jamie ustnej. Oszczędza się czas poświęcany na kilka wizyt. Wprowadzenie takiej technologii wiąże się z wydatkiem kilkuset tysięcy złotych na pokrycie kosztów aparatury i jej eksploatacji. Nie mówię już o kształceniu potrzebnym do wdrożenia tej technologii. Nie możemy liczyć na NFZ .Możemy liczyć tylko na własnkieszeń. Dlatego mówiąc o rozwoju stomatologii w Polsce mówiłem w pierwszym punkcie o higienie i profilaktyce. Pamiętajmy, że zapobieganie jest znacznie tańsze niż leczenie. Dbajmy o to co dała nam natura i otoczmy to szczególną opieką.

 Redakcja portalu:
 redakcja@stomatologia-polska.pl

 Sprzedaż reklam:
 temidaczasopisma@post.pl

Copyright C 2007 Wydawnictwo Temida   |  Wykonanie